Tu można pisać co sie chce, o czym sie chce - swoje przemyślenia, rozczarowania, swoje sukcesy, drobne, jaki te większe myśli, spostrzeżenia - tu można sie wyżalić, wygadać, wykrzyczeć, pochwalić, tęsknić
jedyne co będzie tu nietolerowane to nadmierna wulgarność
niech to będzie nasza krzykaczka, pamiętnik,nasza księga skarg i zażaleń do pana boga czy kogo tam chcecie...
Pink Floyd
Wt 07 sie, 2007
Wakacje mi przemijają, życie mi przemija, ale co tam, fajnie jest ;p
Nie wolno się smucić, niiieeeee...
Musze znaleźć miejsce na to akwarium w końcu
I zrobię sobie dziś tego torta i wam nie dam bo po co wam -_-
Smacznego, Pinku! ;D
Głupia pogoda! Przez nią nie mogę wyjść a czekała mnie dziś miła kolacja :(
Mama wyjechała i ja <w wakacje:/ > muszę zajomować się domem :( ale co tam.. staram sie miec usmiech na twarzy... probuje... Milego dnia ludziska... ;) :*
byl kiedys temat o gadaniu o byle czym. Tam mieliscie szanse sie wypowiedziec na najbardziej frustrujące was sprawy.
Zamykam bo to zwyczajne nabijanie bezplodnych postow. A tego nikt nie chce;]
3 punkt regulaminu:
Forum to nie śmietnik na bezsensowne posty.
nabijaczy postow macie sto milionow.
---------------
edit: a to sobie nabijajcie... Wlasciwie wywalili tematy o krzyczeniu i dowolnym gadaniu o byle czym.
Jednak miejcie na uwadze - jak zobacze ze ktos robi tu burdel i/lub pisze tylko po to, zeby wkurzyc i/lub krytykuje ten temat i/lub innych uzytkownikow to jego post zostanie usuniety i/lub dostanie warna i/lub kilka :P
a mnie nie obchodzi że on potrzebuje tej torby. I tak mu jej nie pożyczę, choć i tak sama jej nie noszę. dla zasady nie pożycze. I już!
pogoda się zjepsuła
dzięki PiLe
jutro sądny dzień od rana bieganie po urzędach i lekarzach
ogólnie jest to najgorsze lato w moim życiu...
i martwię się o wyniki
- to co może papieroska?
- ależ oczywiście Nikopolku chętnie sie poczęstuje...
dzisiaj byl meczyk Polska - Niemcy w koszykowe... niestety, przegralismy 4 punktami (2 rzuty)... cóz... może nastepnym razem bedzie lepiej (dla uściślenie chodzi o mecz w Mrągowie, między - że tak powiem - moim sqadem a ekipą z Niemiec)
.:Wiedzmin:.
Śr 08 sie, 2007
wkurza mnie ten serwer.... zdaze do babci zejsc i wrocic zanim sie zaladuje :P (mieszka pietro nizej ) xD
i wkurza mnie moj instruktor od prawka.... ciagle mnie spowalnia .. nie moge rozwinac skrzydel heh
i ta pogoda ... tyle słońca a ja nie moge sie opalic
uh.. mogę sobie pogratulować, wytrzymałam i ostatnio nie wybuchłam, nie odszczekałam się... zero aluzji ^^ oł jea.. robię się potulna jak baranek =D
no i słonko tak pięknie świeci..
jedyne co mi przeszkadza to grzywka... nie lubię mieć grzywki..
Kyubi_no_Yoko
Śr 08 sie, 2007
Sesese, zycie jest piekne gdy wszystko idzie po twojej mysli, zeby tylko jeszcze jedna rzecz, jedna rzecz, ale jestem dobrej mysli, a potem 2 tygodnie na plazy, bosko ^^
Eee tam Nadzieja_ - grzywka jest bardzo fajna :)
W niedzielę na Śnieżce było super. Chyba tyle ludzi, co tam było, dopiero pierwszy raz w życiu widziałam
Trochę drożyzna, ale cóż... :/ Tak czy siak, nie żałuję ani jednej chwili tam spędzonej. Jeszcze tam wrócę :)
Wczoraj tato kazał mi naprawić spryskiwacz po... jakimś tam płynie. Takowy zraszacz jest nam nieodzowny, aby móc psikać wodą po ścianach, kiedy np. kleimy przecięte pustaki w celu pogrubienia nieco ściany. Chyba sprężynka się zepsuła, albo jeszcze coś innego. W każdym bądź razie, wpadłam na super hiper fajny pomysł zamieniania tych końcówek. W piwnicy była dokładnie taka sama po płynie, który mój tato zawsze używa do mycia szyb w samochodzie, więc wykorzystałam słynne "motto", że zamienienie się jest fajne
Eee tam Nadzieja_ - grzywka jest bardzo fajna :)
Ale z grzywką wyglądam gorzej niż zwykle a myślałam że to niemożliwe
Postanowione, teraz kupuję MP3 a za miesiąc większą kartę pamięci do aparatu^^
No dobra, to ja już cicham ^^
Ale Ci fajnie :))
Ja jak sobie wymienię jesienią telefon, to będę w nim mieć mp3, porządny (jak na tel.) aparat, kamerę do kręcenia krótkich sekwencji video i inne bajery, których teraz nie mam ;( Jak ja się będę wtedy cieszyć... :]
Jej dramat...
Jestem zakręcona...
Taka jakaś dziwnie krejzi...
Byłam na jeździe dzisiaj...
Z tego wszystkiego zrobiłam masę błędów...
Szok...
U was też tak dzisiaj nieznośnie gorąco...
jop wróciłem z zakupów i od razu rozebrałem sie do bokserek - zdechnąć idzie .....
ale dobrze wole to niż miało by padać całymi dniami
ufff po obiedzie...
Nikopolek ^^
W górach jestem, ach i och ;)
Kat przy necie :) opisz trochę jak tam wypad :P
hugs
czemu nie ma nie na temat? ^^
a co ten temat nienatemat wam się nie podoba?? ;)
usiłuję się dowiedzieć, ale mam z tym problem ^^
naczy - problem to pewnie niewielki, ale czasu mało ;p na godzinkę do kafejki wpadłam ;p
A wyjazd, Nikopolku, bardzo udany :)
W słowackim raju byłam przedwczoraj, a teraz wszystko mnie boli ^^
A dziś rodzice Rysy zdobywają, a ja się nie nadaję, bo bym prędzej tam zeszła niż weszła ;) A ja spędziłam całkiem sympatyczny dzionek na basenie ;)
Ech, tylko na piwo iść z kim nie mam ^^ A mi się marzy ;)
Ach, ale góry piękne, śliczne, ach :)
W ogóle - dobrze mi robi ten wyjazd ;)
wlansie tez sie zastanawim czemu nie ma nie na temat:)
wakacje mijaja...juz niedlugo koniec. Bedzie trzeba wrocic i dokonczyc to co sie zaczelo. Grrr...a zaraz do kina z kochana i Stevem:)
A dziś rodzice Rysy zdobywają, a ja się nie nadaję, bo bym prędzej tam zeszła niż weszła ;)
leniu zamiast trochę pozwiedzać - a rysy są genialne :P - to w basenie sie moczysz:>
ano fakt samemu pić alko to troche nie tego:P - ale wrócisz na pokój weźmioesz książkę zapalisz papieroska i też będzie dobrze ;)
Och... ale miałam smaka na słonecznik...
Wysłałam misia do warzywniaka i kupił mi aż trzy...
Teraz siedzę i go wszamam...
Idę się wykąpac...
A plany na wieczór mam całkiem miłeee:))
Idę się wykąpac...
to miłej zabawy, ja właśnie wylazłem z wanny-będziesz się kąpać w wodzie po mnie ;D
Cała_w_trawie
Śr 08 sie, 2007
ufff... nigdy się tam nie napracowałam. Cały dzień sprzątam. Myślałam, że np. głupią kuchenkę posprzątać, to pestka. A 2 godziny się z nią męczyłam! I jeszcze szafki i inne duperele.... konam z nóg. I marzę o zimnym piwku... :P
A teraz idę ogórki myć... te kilka kilogramów ogórków :| Moja rodzicielka chce mnie wykończyć...
O 22 idę daleeeko do cukierni, bo można kupić świeżutkie pączki i bułki słodkie :) mmm :) Chyba jak będę jadła takiego ciepłego pączka ze świeżym nadzieniem, to wejdę na forum i się porozkoszuję, żeby wam smaka narobić ;)
No nic, idę myć ogórki...
[ Dodano: Sro 08 Sie, 2007 ]
pf..to ze zmęczenia...
miało być nigdy TAK się nie napracowałam i albo konam, albo padam z nóg :P
a mniej więcej tak wyglądam po wyżej wspomnianej kąpieli i goleniu (oczywiście zmył mi się caaały makijaż ;D)

(do złośliwych-wiem, że to nie obnażalnia, ale generalnie temat dowolny, hm? ;) )
Endriu jak zawsze "so sweet.."
Też bym zamieściła siebie z grzywką ale nie odwarze się..
Brat mnie wnerwia, nie dość że mu zdjęcia na płytę trzeba zgrać to jeszcze *** z mordą bo za wolno... a czy to moja wina że mam złomiasty sprzęt? Niech poprosi o służbową nagrywarkę a mi da spokój..
A tak poza tym to ładny wieczór się zapowiada, wyszło by się gdzieś =D
To ja tylko powiem że na tydzień odemnie sobie odpoczniecie bo do Grecji na dni siedem wybywam.
A tak skoro moge sobie powiedzieć co chcę to powiem że chyba z 30 razy widziałem ten teledysk:
http://www.youtube.com/watch?v=QPl6nJ0_c3c&mode=related&search= A dopiero wczoraj się zoriętowałem że jest zmątowany z dwuch różnych koncertów.
Hokus..Pokus
Śr 08 sie, 2007
no ładnie, a Alex mówił, ze tego tematu juz nigdy tu nie będzie..
nie ma to jak konsekwencja ;)
no ładnie, a Alex mówił
Ale jego chyba nie ma.. a temat jest inny to nie wiem..
(...)ale nie odwarze się..
naturalnie miało być "nie odważę się" ale przez ten pośpiech robię błędy
Właśnie się dowiedziałam, że moja siostrzyczka wraca 18ego
Ciekawe czy coś dostanę :)
wlasnie tez wrocilem spod prysznica:) wiec jestem czysty i swiezy:) ktos chce sprawdzic;>?
nigdy nie sadzilem, ze powiem, ze mam dosyc londynu...ale dzis poczulem sie w tym miejscu nikim. No coz to byl ciezki dzien, duzo myslalem, idac ulica..mijalo mnie setki ludzi..a ja myslalem tylko o tym czy mnie widza i czy kiedys ich jeszcze zobacze..otoz nie...w tym miescie jestes nikim..pare milionow ludzi i nikt na ciebie nie zwraca uwagi, bo po co? jestem tylko ulotnym obrazem w cudzym zyciu...to byl ciezki dzien..ale jutro bedzie lepiej:) wieczny ze mnie optymista:) ale to mi pomaga, nawet jesli ma byc gorzej. Wiecie co tak naprade nie ma pesymizmu, jest tylko optymizm po przejsciach;)
Kyubi_no_Yoko
Śr 08 sie, 2007
Kurde wszyscy sie prysznicują, ja też właśnie co wróciłem spod natrysku;)
Aleee piasku z basenu przyniosłem, heh, całą wannę porysowałem, będzie jazda jutro rano ;)
A tak poza tym fajnie, fajnie, ciekawie i zmierza do celu^^
Aleee piasku z basenu przyniosłem
ciekawy basen:D z piaskiem:>
Kyubi_no_Yoko
Śr 08 sie, 2007
nom taka niby plaza ;P
ok, wszyscy już?
prysznic wolny?
to teraz ja idę^^
i branoc bo zaraz potem do łóżeczka zmiatam ^^
Malar dzięki za skoczne rytmy - przydadzą mi sie teraz
hmmmm zastanawiam się nad antydepresantami :/
...człowiek za burtą...
No tak Moi Drodzy!
Stuknął mi 3-setny post =)
Tymczasem padam z nóg i lecę się położyć.
Tak się zastanawiam czy przed senem przeczytać jakiś mądry artykuł w Newsweeku albo Angorze czy może odmóżdżyć się przy Joy'u? :P
Miłych snów!
Cała_w_trawie
Cz 09 sie, 2007
Ja cierpię tak wcześnie wstawać w wakacje...
Idę na warsztaty robienia poduszek ;) Jak skończę jutro moją poduszkę, to pochwale wam się :D:D
[ Dodano: Czw 09 Sie, 2007 ]
miało być "Nie cierpię" :P
dobra chwilowo przespałem to....
czeka mnie sprzątanie w moim burdello - nie chce mi sie jak cholera.....
...idę na fajkę
Bravo. Sayuri wychodzi do Biblioteki oddalonej o 7 min drogi ;] W tym czasie dwóch obcych facetów mówi do niej "Dzień Dobry!", jeden wyciąga rękę na wysokość jej bioder, a kolejny patrzy z obłędem w oczach.
Niedługo będę bała się wyjść na ulice. Oni mnie kiedyś zbiorowo zgwałcą ;]
Kyubi_no_Yoko
Cz 09 sie, 2007
Wróciłem z basenu, chyba się tam przeprowadzę ;) Ale mam pierwsze objawy delikatnego przegrzania, boląca głowa, ehhh trzeba było kupić sobie jakąs obciachową czapkę ... ;)
Eh... A ja wróciłam z siłowni...
Poszłabym z miłą chęcią z Rochim na basen...
Ale póki co to na trenning się wybieram...
Ale dziś duszno pod wieczór to pewnie jakaś burza będzie...
Ustawiłam sobie walkę na dziś, dobrze jak nawet 50 zł wpadnie do portfela...
Kyubi_no_Yoko
Cz 09 sie, 2007
Zapraszam zapraszam ;)
Smyram stąd bo jeszcze nie jadłem obiadu, a czymś trzeba karmić te swoje komórki (frytki na basenie były ochydne, bleee ;( ) ;)
Pani Zima
Cz 09 sie, 2007
Pies uciekł z kojca i musze go zamknac zanim kogos pogryzie
Ojciec ma pretensje że jeszcze nie posprzatałam
Nie zrobiłam jeszcze swojej seri brzuszków dzis....
heh sami sportowcy...
idę na fajkę ...
uu.. coś nie tak z moim refleksem
ale to przez te godziny przed monitorem..
idę na lody, może coś poczytam potem..
Asz jestem cudowna...
Wykąpałam się, idę już na łóżeczko pod kołderkę^^
Poczekam tam w spokoju na burzę...
Zapłakana siedzę przed komputerem.
Jest tak strasznie..... Nie pamiętam kiedy było tak źle.
Dlaczego tak boli?
Nunca te olvidarĂŠ....
Cała_w_trawie
Cz 09 sie, 2007
Zapraszam zapraszam ;)
zdradzasz mnie? ;(:P ale tylko na baaasen ;P
Dziś znów męcząco... 1,5h prułam nieudaną poduszkę. Ale jutro wam pokaże piękną, cudowną, śliczną (bo moją :P) poduszkę :D
A jutro będzie się działo... aż się boje czy wytrzymam :P Najpierw spokojny koncert poezji śpiewanej, potem dwa koncerty rockowe, następnie pijańsko w pubie, a potem dyskoteka... ach... :)
Ok, Sayuri nie smuć się..
Głowa do góry. Nie wiem co się stało, ale jutro będzie lepiej.
Wiesz, że sen przynosi ukojenie?
Nie wolno się załamywać, bez względu na powody.
Spać mi się chce ale jak zawsze wieczorem nie mogę się oderwać od kompa.
Czy to już nałóg?
zakupy w miarę udane. jednak humor nadal dość dziwny. od kilku dni.
jeszcze tylko 2 godz ^^
a w sobote wyjazd. na 5 dni do Krynicy. uh.
Pia Gizela
Cz 09 sie, 2007
bezsilnie
bez wpływu na rzeczywistość, na przyszłość, na pragnienia
bez sił by starać się zmienić cokolwiek
zawieszona między nocą, kiedy obudzono ciało a przyszłością
pyszna gorąca czekolada w upalny dzień
spotkanie z H.: nie mówiłam o moich uczuciach, tylko raz w innym kontekście wymieniłam jego imię
durna
Ha! I kto tu jest szczęśliwszą osobą ode mnie!?
Nikt nie podnosi ręki? Tak myślałam! ;)
sunshine, ja podniosłam:PP
Nie śpię od 3, wstałam ubrałam się...
Wypiłam kakao..
Było jeszcze ciemno...
Ubrałam kurtkę i poszłam...
Zadzwoniłam do niego powiedziałam "Wyjdz"...
On do mnie "nie wygłupiaj się wejdz"
Po wszystkim wychodziłam o 6 nad ranem od niego z miną skazańca...
żegnało mnie powłóczone spojrzenie szwagierki...
Mam ochotę dziś na hotel....
Kyubi_no_Yoko
Pt 10 sie, 2007
Słońce na dworze świeci promieniście,
Liście na drzewach pachną chlorofilem,
W taki dzień piekny i radosny iście,
Ty mi mówisz, że jestem ... debilem?
Boś szarpnął strunę, słabo mocowaną,
Dźwięk pomknął w tym kierunku zwodniczym,
Niech góry padną, słupy morza wstaną,
I tak dla Ciebie zawsze będę niczym...
Nie, to nie prawda, co tam sobie mniemasz,
Zawsze tak było, chodziłaś w mgieł szacie,
Masz dużo, przecież duzo nie doceniasz,
Więcej nie wytrwam w męczącym celibacie ;P
Celibat brat twój, przyjeciel mój przecie,
Jak kocha, poczeka, tak mówi przysłowie,
Nie było jeszcze takiego na świecie,
Co dla kobiety nie stanąłby na głowie...
Stawałem nie raz, aż mi w uszach szumi,
Ale Ty swoje, wszechświat demagogii,
Żyje wśród bajek i nic nie rozumi,
Nigdy nie będziemy swobodni....
Taaa, coś mnie dzisiaj naszło na wspomnienia ;)
A powinienem dodać, że wszelkie prawa zastrzeżone :P
Cała_w_trawie
Pt 10 sie, 2007
naszła ta wiekopomna dla was chwila i pokażę wam moją poduszę...
PROSZĘ BARDZO :) Powiedzcie, że piękna :D



ale tylko na baaasen ;P
mnie tam nawet na basen nie zaprosiłeś, jesteś łotrem Antonio :D
Pink Floyd
Pt 10 sie, 2007
Poduszka cudna.
Chyba sam sobie taką zrobię??
Długo ją robiłaś?
:>
Cała_w_trawie
Pt 10 sie, 2007
Pink to trzeba mieć talent :D
robiłam ją 5 dni po ponad 2h dziennie
Pink Floyd
Pt 10 sie, 2007
Ale ja się wcale nie chwale ja po prostu mam talent :D
Cała_w_trawie
Pt 10 sie, 2007
tak, tak Pink, ale mojej poduszce nie dorównasz :P
wymiatam ^^
PROSZĘ BARDZO :) Powiedzcie, że piękna :D
tak tak oczywiście, że piękna ^^
To takie dziwne, że
cię kiedyś nie znałam
to takie dziwne, że
nie znałeś mnie
nanana... ;P
Czepiasz się Nikopol, wiesz? ;p
na Rysy to tylko z Tobą, ot co! ;p
no, jutro wracam do domu ;)
anuskaaa, jej cudo... :))
Fajna:))
Jej weny za grosz nie mam... :))
Zjadłabym 3bita...
Albo nie laysy
Albo poszłabym spac...
Już sama nie wiem...
Cała_w_trawie
Pt 10 sie, 2007
uf... jestem taka styrana. Dziś 3 godziny sprzątałam. Ponad moje możliwości...
Chętnie poszłabym spać, ale dzisiaj przecież całą noc tańcować muszę! :) Może piwo mnie rozbudzi ;) Chyba się dziś opiję... :P
Kyubi_no_Yoko
Pt 10 sie, 2007
ale tylko na baaasen ;P
mnie tam nawet na basen nie zaprosiłeś, jesteś łotrem Antonio :D
Kupiłem Ci ostatnio willę z basenem, nie pamiętasz^^
Moja Esmeraldo, jak Tobie się zybko nudzą te przyziemne drobnostki;P
Następnym razem zafunduję Ci lot na księżyc w jedną strone jak będziesz marudzić ;)
uf... jestem taka styrana. Dziś 3 godziny sprzątałam. Ponad moje możliwości...
ojjj <głaszcze> ;P
Ale brzydka pogoda, łeeee ;/
zapomniałem dodać, że poduszka jest świetna ;)
Anuśka, Rochi:
no, no.. aż miło popatrzeć gołąbeczki jak sobie razem gruchacie :)
gorąco :/
zgrozo ...
hmm można by się przejść na browar wsumie
Ehh te piękne dźwięki Iron Maidenów ... mrrr ... to mi się nigdy nie znudzi
"tu minyts tu miiiddddnnnaaaajjjtttt"
Coś niebywałego...
Jak faceci tak mogą...
Spac 4 godziny, obudzic się z uśmiechem na ustach
"O słonko, przyniosłabyś herbatki"
To ja lecę styrana przynoszę tą herbatę, z cytrynką 2 łyżeczkami cukru, parzę sobie palce i co widzę?
On, stoi na równych nogach, ubrany mówi:
"Dzwonił ktoś tam ktoś tam jadę po samochód"
A ja? Pytam...
"ekhm... Kochanie zadzwonię jak dojadę, pyszna herbatka"
Ta... pyszna, nawet łyka się nie napił...
Może wieczór będzie pocieszający...
Trochę mi smutno...
Takie życie kobiety która stara się by Aniołem...
Meretete, witaj w klubie.
Przykre. Człowiek się stara, produkuje. A ktoś inny tego nawet nie zauważa :(
Smutno
Ale "każdy nowy dzień rodzi nowe paranoje".
Raz jest lepiej, raz gorzej. Dziś jest gorzej, to jutro będzie lepiej i to jest pocieszające
anuskaaa - śliczna poduszka. Zrobisz mi taką? Jestem beztalencie. I mam dwie lewe ręce :(
Ale heca!
Pomijając to, że wczoraj w drodze do sklepu całkiem tak spontanicznie pomyślałam o swoim sąsiedzie i on za dosłownie kilka sekund pojawił się w moim polu widzenia, to jeszcze wczoraj śpiąc, a było to już jakoś nad ranem (około 5:00), zaczęłam sobie śpiewać (nie mam najmniejszego pojęcia czy tak było naprawdę/czy to może mi się tylko śniło, bądź czy cichutko nuciłam :) Ale powracając do wątku - zaczęłam sobie śpiewać fragment nowego kawałka M. Ostrowskiej pt. "Słowa", a był to akurat refren:
"Słowa, jak węże do ucha
Słowa, jak opium i miód
Ona, tak chętnie ich słucha
Słowa, słowa.. poznałam je już..."
Oczywiście musiałam coś pozmieniać, bo w moim wykonaniu początek refrenu brzmiał: "Słowa, ja wierzę w słowa..." ^^
I najlepsze - przypomniałam sobie o tym całym zdarzeniu dopiero dziś, kiedy było już dobrze po południu...
A poza tym: rybki już jeść dostały, zaraz idę podlać ogródek, bo w mieście oddalonym o lekko ponad 7 km od mojego miejsca zamieszkania, była straszna ulewa, a u mnie nie! :>
Aha i anuskaaa - poduszka siódmy cud świata :D
Dusky Skarbie tylko mi się tam nie opij ;P
"Chodź tu do mnie
poczuj się swobodnie
przy mnie bądź
aa przy mnie bądź..." ^^
tak. dobry humor. och.
hm...dopadla mnie glupawka..na afiszu przy stadionie w londynie, wisi plakat Bajmu:) beda grac koncert. Milo. Kawalek domu, daleko od niego. Ale do rzeczy..zobaczylem na nim jedno slowo "szczegolnie" i wypowiedzialem je sobie na glos i zaczalem sie smiac:P po porstu nie moglem sie powstrzymac..smiesnie to zabrzmialo..zastanawialem sie czy na pewno dobrze czytam..odwyklem od polskiego, troszke..ludzie sie na mnie dziwnie patrzyli. Pewna babcia podeszla i powiedziala, ze slyszala, ze to po polsku i ze przeczytalaby ale nie potrafi. Mimo to sprobowala...nie moglem sie powtrszymac od smiechu..."shtcheghullnihe" przeczytalem jej..usmiechnela sie i poszla:) tutaj nawet czasem jest ciekawie:) mozna sie posmaic z samego siebie. Hmm....dopeiro pare minut po 20:) przede mna cala noc...dluga noc. I rano praca. Znowu spotkam sie z ludzmi, ktorzy nie sa dla mnie zyczliwi..mimo to lubie to co robie i nie przeszkadzaja mi. Ale jeszcze im pokaze i przekonam do siebie:)
Napisalem piosenke:) najprawdopodbniej sie sprzeda:) tak mi powiedziano:)
mam ochote na tosty:) na duzo tostow:)
chciec to moc:)
moge:)
zjem:)
ide:)
zaraz:)
glupawka:)
przepraszam:)
nie ma mnie juz:)
zbieram się spać bo jutro wcześnie wyjazd. więc żegnam się i z Krynicy wracam prawdopodobnie w środę.
Dusky ;** będę tęsknić ;P ;*
oi oi. te kilka dni z W *__* mmm, szkoda, że już się skończyły. minął nam miesiąc. ;) i mam nadzieję, że jeszcze nie jeden przed nami. och^ :)
i on dba o mnie jak nikt. i patrzy na mnie jak nikt, nigdy wcześniej, i...
jeszcze kilka dni do urodzin. uch. stara się robię. grunt, że jeszcze "naście" xd
Cała_w_trawie
So 11 sie, 2007
Oj poimprezowałam wczoraj ^^ Było bosko, wytańczyłam się do 5 nad ranem :P I nawet się tak bardzo nie upiłam :D Jeszcze dwa dni imprezy, bo dni energetyka w moim mieście...
och, jutro Gosia Andrzejewicz przyjeżdża :D A dziś Brodka :P Nie udał im się w tym roku dobór zespołów. Lady Pank tylko ujdzie...
Ale jak się popije będzie dobrze :D
Następnym razem zafunduję Ci lot na księżyc w jedną strone jak będziesz marudzić ;)
spoko, ale lecisz ze mną :D
anuskaaa - śliczna poduszka. Zrobisz mi taką? Jestem beztalencie. I mam dwie lewe ręce :(
och, nie skazuj mnie na ponowne 5 dni tyrania przy tej igle, maszynie, szpilkach i... jeszcze ta moja alergia na materiały, to nic, że się dusiłam przy nich i nie mogłam oddychać :P
Ale pada...
Ukochany pojechał do sklepu..
A później pójdziemy spać...
Świetnie się nam razem mieszka...
I kocham wakacje...:)
Pójdę zrobię zaraz herbatki ...
Jestem najszczęśliwsza...
Ach, jednak nie ma to jak zapach świeżo skoszonej trawy... :]
i się pobawiłam w gosposię. wysprzątałam cały dom. i nawet pozmywałam. i zaraz się biorę za kolację. och :) jakaż ja cudowna jestem.
a jutro na 7 rano do pracy^^ uch. niech mnie ktoś zabije.. ><
Kyubi_no_Yoko
So 11 sie, 2007
11.08.2007 godzina 21.19 Rochi z własnej nieprzymuszonej woli opuszcza gtw, nie doszukujcie się powodów, bo ich nie znajdziecie... Szkoda mi tylko tych dni pracy i nadzieji na lepsze jutro.... Widzisz Dusky, chciałeś mnie zniszczyć a sam odszedłem, przegrałeś ;)
Kyubi_no_Yoko
So 11 sie, 2007
A tak wyszło, zresztą niedługo wyjeżdżam na wakacje, potem idę do pracy i zapisuję sie do klubu, potem studia, oczywiście to nei jest powód, ale fajnie wytłumaczenie ;)
a co mi tam, powiem to:
No to teraz to ja mam już całkiem przerąbane...
Kyubi_no_Yoko
So 11 sie, 2007
masz Kalika jeszcze ;) A ja też nie umieram, będę tu wpadał czasami ;)
Ahhh, trochę niesmaku, ale jednak i na ulgę jest miejsce....
Rochi, :(:(:(:( bu...
Tak krótko się mogliśmy Tobą nacieszyc...
Przyjechały K i Ż
K ma już 11 tydzień, już zaczyna się jej ładnie brzuszek zaokrąglac...
A Ż niedługo ustala datę ślubu, mam by druhna...
Poszliśmy na hot dogi...
I choc jest sobota wieczór to ja wyjątkowo siedzę przed kompem...
Trochę mnie ta wizja przytłacza...
Ale wieczorek dla siebie dzisiaj mam..,
Wykąpałam się, wybalsamowałam, maseczkę mam na twarzy która powoli zastyga...
Czuję się jak posąg:]
Oj Rochi no dobry wybór ;)
Ja tam się cieszę, przynajmniej nie musze być już z Tobą na konflikcie user-moderator ;) .
Aha ja Ciebie wcale nie chciałem zniszczyć - zacznijmy od tego. Po prostu uważałem że nie nadajesz się na moda (i nadal tak uważam) i odchodząc z GTW plusujesz u mnie - nie dlatego że się cieszę że "ah udało mi się nie ma Rochiego w gtw" , ale dlatego że nie muszę już toczyć z Tobą konfliktu i zyć normalnie w ciszy i spokoju
pzdr
@temat : dziwnie się czuję Idę zaraz na podwórko się przewietrzyć
Cała_w_trawie
So 11 sie, 2007
Dzień energetyka całkiem udany. Brodka i Gąsowski do dupy, ale muszę wam powiedzieć, że Piasek dał niezły występ. Świetnie utrzymany kontakt z publicznością, zespół grał na żywo, ogólnie było super :)
I tylko sms po koncercie zepsuł mi dzień: "Pako(mój brat) jest w szpitalu. Leży podłączony do kroplówki". Powiedzcie mi coś, bo tak bardzo się boję... :(
Kyubi_no_Yoko
So 11 sie, 2007
To Twoja subiektywna opinia Dusky;) Ale i tak nadal mam to COS, wiec strzez sie ;)
Ide jesc, w brzuchu mi burczy ;)
smacznego :)
Co to jest to COS ??
strasznie dziwny dzisiaj był dzień ;/
Kyubi_no_Yoko
So 11 sie, 2007
a zeby nie bylo nie ma w tym ani trochę twojej zasługi Dusky, wiec jakby co nei schlebiaj sobie ;)
anuskaaa, nie przejmuj się wszystko będzie dobrze, bo w końcu musi tak byc...
Rochi, smacznego (je się do 18stej głodomorku) :)
Rozśmieszyły mnie zdjęcia madonny...
Młodej madonny...
Widzieliście?
http://kaspersky.wrzuta.pl/obraz/v1WLoj ... donna_nago
je się do 18stej głodomorku
Phi.. ja jem czasem nawet do 23 i jakoś przytyć nie mogę..
Anuśka kroplówka to jeszcze nic złego, może trudno w to uwierzyć ale lekarze wiedzą co robią.
i pamiętaj:
Kiedy coś uparcie gaśnie - zaufaj iskierce nadziei...
Spać mi się chce..
Kyubi_no_Yoko
So 11 sie, 2007
Anuska nie boj nic, bedzie dobrze ;)
Lece spac a jutro wczesnie wstaje bleee ;(
Mi też wypadałoby się położy bo właśnie Pink Floyd przypomniał mi że o 7mej umówiłam się na grzyby...
Och..
Chciałabym skoczyc tego ebooka ale ciągle coś znajduję innego do roboty na kompie
Jestem leniem.
Śmierdzącym lenieeeem ;D
Mogłabym teraz jeść-spać, jeść-spać i tak w kółko ^^
Pies patrzy na mnie błagalnie, zaraz eksplodują mu bebechy, a mnie się nie chce ubrać.
Taki duży chłopiec - mógłby sam wyjść na siusiu -.-
Kawyyy, potrzebuję kawyyy...
Tylko musiałabym ruszyć się z krzesła, żeby ją sobie przygotować.
Nawet na imprezę nie chce mi się iść oO
Dziwne, prawda? ^^
Niech mnie ktoś kopnie w kuper na rozbieeeeg! ;D
Cała_w_trawie
N 12 sie, 2007
Męcząco dziś. Cały dzień w szpitalu u brata. Dopiero wróciłam i od razu biegnę na dni energetyka. Na Lady Pank ;)
Co za dziwny dzien..czuje sie obserwowany. Ktos cos o tym wie:> ktos na mnie patrzy..a ja nie wiem kto. hmm...niewiedza...no dobra moze jednak lepiej bedzie zyc nie wiedzac kto to^^
wczoraj wieczorem wybralem sie na wybrzeze:) pare godzin jazdy ale sie oplacalo. Stanac oko w oko z bezkrezem morza, stojac na klifie. Paredziesiat metrow dzieli cie od wody. A ty zahipnotyzowany i urzeczony widokiem prawie nie stawiasz o jeden krok za duzo. Jak latwo stracic wszystko co sie miao w jednej sekundzie. Powinni zrobic barierki:)
*
Zostalo jakies 3 tygodni wakacji. A potem? Polska:) i znowu studenckie zycie:) moze powroce do fundacji:) lubie rozmyslac o przyszlosci. Ale niech wakacje sie nie koncza..bo to oznacza rozlake:( znowu bede sie widywac z ukochana kobieta co dwa tygodnie..bedzie mi brakowac porankow, chwili przebudzenia, jej bliskosci. Jednak narazie inaczej nie mozna pogodzic tej sytuacji. Jest jedna mozliwosc ale to bedzie wielkie poswiecenie dla niej...a jednak sprobuje ja przekonac.
*
Uns bleibt nichts zu tun, auĂźer danke zu sagen. Wenn nicht jetzt, wann dann?
Nierozsądny ze mnie inwestor... kupiłem złe akcje i straciłem...
W perspektywie jeszcze gorsza dla mnie konstelacja...
Mama said: nie ufaj głupim, bo przez swoją głupotę zrobią coś nieświadomie i ty na tym stracisz... miała cholerrrną rację.
When the night has come and the land is dark
And the moon is the only light we'll see
No I won't be afraid
No I won't be afraid
niebieska*
N 12 sie, 2007
A ja 3 dni temu, pierwszy raz w życiu kosiłam trawę..
Bo w sumie to mieszkam w bloku i jakoś nie miałam nigdy okazji do tego :) A u koleżanki nocowałam to i się na koszenie załapałam ;d jej się podobało, bo zrobiłam to za nią a mi bo robiłam to pierwszy raz w życiu ;]
Cała_w_trawie
N 12 sie, 2007
ach, było zarąbiście :D Oni to umieją rozgrzać publikę :P
tańcz głupia tańcz swoim życiem się baw...
i natańczyłam się jak głupia, i naskakałam, i napociłam :D
Uwielbiam takie koncerty... :)
ciemno wszedzie glucho wszedzie
brakuje mi kocimietki, trzeba bylo brac hurtem
A mi brakuje piątej klepki. Ale ja się tym nie załamuję i w głębi serca cieszę się, że ja też mogę być szczęśliwym człowiekiem. Nie wrócę do szkoły. Nie chcę iść z Olką do kina. Muszę wymyślić dobrą wymówkę. Ale mniejsza z tym. Ona pewnie jeszcze śpi. Swoją drogą nie cierpię jak ona mi opowiada o tym swoim ukochanym. Masakra. No ale każdego trza wysłuchać, no nie? Tylko, że mi już uszy więdną. Trudno - będę chodzić z klapniętymi. Mój pies też tak ma. Ewka mi nie odpisuje. Nie rozumiem jej. Kto ma coś słodkiego?
Wczoraj zadzwonił wujek i zapytał czy chcemy zarobic 3 bańki, to my hip hip hura:)
Pojechaliśmy do Lublina po jego matkę.
A teraz każde pieniądze składane na kupkę na nasze wakacje są nam potrzebne
Gdy wróciliśmy było już ciemnawo, poszliśmy na pizzę, potem zadzwonił tata żebyśmy przyjechali na grilla.
Jakby tego było mi mało, chciałam zjeśc jeszcze grillowaną cukinię...
Wymiękłam...
Przyszliśmy do mojego pokoiku i rozmawialiśmy...
I tak cudownie nam się wspominało...
Zostałam w domku bo z rodzicami też trzeba mieszac..
Fajnie czasem byc dzieckiem...
kasiennka142
Pn 13 sie, 2007
hmmnN dostalam uczulenia na trawe (o zgrozo!), w ogóle my alergic mamy przewalone i szczegółnie ci po skazie bialkowej no ale nic jeszcze sie trzymam chociaż nocka pod namiotem przepadła ;(( przyjachal Martin nareszcie bedzie do 08. września. Od kied na ywsypke bierze sie sterydy:| Na szczecie po jednymc zastrzyku pakerem nie zostane
Cała_w_trawie
Pn 13 sie, 2007
ale się wysiliłam, żeby kasiennki wywody przeczytać :P
dziś znów ciężko. Cały dom na mojej głowie, bo siostra pracuje, brat w szpitalu. I ciągle słyszę "Ania zrób to, przynieś tamto, idź tam"...
Ale wiem, że nie mam innego wyjścia, więc dam radę. Uf...
O ktoś kochany mi skasował warna którego nabyłam na wstępie mojego pobytu na forum...
Byłam u miśka w biurze...
Poukładałam mu teczki, uzupełniłam papiery i dostałam stówkę...
Ależ mi te pieniądze przybywają..;)
Czekam na misia bo dzisiaj chyba jednak pojadę do nas na mieszkanie bo tu w domu nudy:)
Odzwyczaiłam się...
Muszę się opamiętac...
Codziennie jak nie hot dog, to pizza to hamburger albo kebab...
Koniec z tym przeklętym fastfoodowym żarciem..
A ja sobie siedzę na necie jak gdyby nigdy nic. Jestem dopiero przed kolacją ^^
To i tak istny cud, że o tej godzinie, jeszcze jestem na kompie. Ale tak to jest, jak komp w pokoju rodziców się mieści :|
Ach, jutro piękny dzień i nikt mi nie wmówi, że jest inaczej; we Wrocku raczej! :)
;)
Funky, masz tak samo widzę. Dlatego już znikam. Oni już dawno chrapią, a ta głupia klawiatura hałasuje jak petardy na odpust
dobranoc
Dobranoc:) zycze milych snow:)
Z kuchni dobiega piosenka "jak to dobrze,ze skonczyl sie juz ten podly dzien.." hmmm...przedtem lecialo cos jeszcze bardziej smutnego..to chyba plyta "na zly humor"...Ghisllaine jest w zlym nastoju. Wstala z lozka, poszla do lazienki..po 10 minutach uslyszalem pierwsza piosenke. Musze z nia porozmawiac..ide.
Boli tak bardzo, że aż kręci się w głowie. Do oczu cisną się łzy i miarowo uderzają o klawiaturę. Boję się spojrzeć w lustro na opuchniętą od płaczu twarz. Nie mogę spać. Teraz nic się nie liczy.
kasiennka142
Wt 14 sie, 2007
Uh to cholerne uczulenie mnie przerasta ... co ja zróbiłam ze mnei tak każe ;((Fajnie wygladam jakbym wpadla do rowu z pokrzywami szlak mnie trafia pamiętnik został zawieszony, kiedy mi to minie ;(( ja chce za obszar mojego domiu ;(( a ja tak kocham trawe (komosowka) o zgrozo!! i nikt mi nawet powrotu do zdrowia nie zyczy, wszyscy w koło interesuja se tylko sobą jesli nie przejdzie od 11.00 znowu wizyta u lekarza a moze szpital : / mam nadzieje że nie, przecie to nie jest zaraźliwe
Obudziła mnie mucha...
Głupie wredne stworzenie...
Gdyby sny można było zabić już bym nie śniła....
Muszę, no normalnie muszę iść do tej apteki, ale tak cho mi się nie chce
ponad godzina pracy w photoshopie ale udało się zmienić tło i podstawić pod zdjęcie..
wreszcie nadaje się do użytku..
a teraz obiad :)
sunshine - dobrze wiedzieć, że nie jestem jeszcze na tym świecie sama jako dziecko rodziców, trzymających komputer w swoim pokoju :P
W pełni się zgadzam z tym, iż klawiatura WTEDY hałasuje jak petardy na odpust
Tylko wiesz, u mnie jest coś takiego, że jak już uda mi się być na necie w godzinach wieczornych (bo nocą tego jeszcze nazwać nie można, a szkoda, bo chętnie posiedziałabym sobie trochę w nocy też ;)), ale wracając do wątku - u mnie jest zawsze tak, że jak jestem już na necie w tych wieczornych godzinach, to już ja sama staram się jak najmniej pisać, a gdy już coś piszę, to staram się to robić tak, jak najciszej się to tylko da.
Kiedy mama i tato chcą mi niejako przekazać, że muszę już kończyć, to zazwyczaj wtedy albo wydzierają się na mnie, że jest już późno w NOCY (zazwyczaj wtedy dochodzi DOPIERO 23:00), albo subtelnie i jak gdyby nigdy nic, jedno z nich "wybudza" się z głębokiego snu i wzdychając udaje strasznie przemęczoną/przemęczonego życiem, czyli dla mnie to już na pewno oznacza: "Good night komputer".
A we Wrocku fajnie było, kupiłam sobie odlotowe trampki (moje pierwsze ^^) :)
*** nienawidzę być oceniana przez ludzi, którzy mnie nie znają i tak naprawdę NIC o mnie nie wiedzą..
nie cierpię jak mi się coś wmawia..
czy *** tak zawsze musi być?
czuję, że "smutaska" wraca, nie chcę tego, to nie jest moje prawdziwe "ja" ale chwilowo brak mi sił by z tym walczyć..
półtora miesiąca było dobrze, czy nie mogło już tak zostać?
brak sił, brak chęci do czegokolwiek, brak sensu...
nie lubię siebie takiej jaka jestem w tej sekundzie..
i znowu piszę od rzeczy.. ale już... cisza...
mam dwa wyjsci..dwa wybory..dwie drogi..ktora barmke wybrac?
Pink Floyd
Wt 14 sie, 2007
Bramkę numer 2, w 1 jest zonk
Ja chcę już obiad -_-"
kasiennka142
Śr 15 sie, 2007
Tyaa dziś święto.. urodziny mojego brata. Tylko żeby mu się prezent spodobał^^. Mam wrażenie ze nikt nie zwraca na mnie uwagi..
Cała_w_trawie
Śr 15 sie, 2007
Ale dziś piękna pogoda! :)
Jadę nad jeziorko... wypocząć... :)
[ Dodano: Sro 15 Sie, 2007 ]
pff...głupia ciotka, przychodzi w najmniej chcianym momencie :/
I nie jadę nad wodę :/
I mam krwotok z kolana, bo się zacięłam :/
Wr....
Ja już nie palę, nie palę już, i bardzo się z tego cieszę.
To znaczy wczoraj zapaliłam 2, ale to do picia. Bo wyobrażam sobie palenie bez picia, ale nie potrafię pomyśleć nawet o piciu bez palenia. Kumpel przy drugim powiedział, że założy się, że będę palić, a kumpela, jak dowiedziała się, że rzucam (rzuciłam?) to zaraz mnie papieroskiem poczęstowała. Ale dziś już nic, nic w ogóle.
Ale życie jest skomplikowane... Przepraszanie kogoś to jednak ciężka sprawa jest, kto wie czy osoba przepraszana wybaczy i puści wszystko w niepamięć? Trzeba by się chyba jednak zmotywować a tu jeszcze tata mnie wnerwia, brat z siostrą za chwile wrócą z kościoła i nie wiem czy Kochanie dzisiaj do mnie przyjedzie... Coś czuje że ten dzień będzie ciężki o shit babcia z dzadkiem włsanie przyjechali zabijcie mnie...
Dostałam zaproszenie na koncert... Kai Paschalskiej...
Buahaha...
No cóż...
Głupio odmówic...
Jestem klucha leniwa i nawet nie chce mi się iśc wykąpac...
Jeszcze 10 minut i idę..
Bo nic z tego nie będzie.. :)
Heh, zalosne, ale sama zrezygnowałam z własnego szczęścia... dla "dobra ogólu" żeby rodzice się nie czepiali.. jak zwykle..przyzwyczaili się ze ustępuję , a ja głupia rezygnuje ze wszystkiego co daje mi szczeście jeśli tylko im się to nie podoba :] Czuje pustkę.. tęsknie.. jestem zła .. brr co za dzień...
A jednak ten wczorajszy dzień był świetny, chyba musze przestać martwić się na zapas
Heh, zalosne, ale sama zrezygnowałam z własnego szczęścia... dla "dobra ogólu" żeby rodzice się nie czepiali.. jak zwykle..przyzwyczaili się ze ustępuję , a ja głupia rezygnuje ze wszystkiego co daje mi szczeście jeśli tylko im się to nie podoba :]
też tak mam, dla nich potrafię zrezygnować z wielu rzeczy... nie potrafię już tego zmienić
Wczoraj byliśmy w górach ...
Było tak och i ach ^^
Ale ja mam pokopane sny...
Tak..
Śniło mi się że ukradli mi meble z całego domu a ja jeździłam na rowerze po okolicy i chciałam koniecznie się dowiedzie czy ktoś nie przywłaszczył sobie moich mebli..
Pf...
Cała_w_trawie
Cz 16 sie, 2007
Ten tydzień zaliczam do najgorszego tygodnia tych wakacji. Mojej S. nie ma, jest gorąco, a ja nawet nie mam z kim iść na basen, K. ma okres... Dziś jest czwartek? Dłuży się ten tydzień. Już jutro moja S. wróci i do normy wszystko wróci. A teraz jest mi źleee. Przyjedźcie do mnie i razem pójdziemy na basen ;)
Dziś prawie zemdlałam. Ładnie ;]
Jakoś sobie radzę. Przecież nie jest źle...
wysokie_obcasy
Cz 16 sie, 2007
uwielbiam załatwiać sprawy urzędowe. wszelakie.^ nie wiem, może to ja jakaś upośledzona jestem..
upalne dni. oooch
Rozwaliłam sobie rękę...
Auc...
kasiennka142
Cz 16 sie, 2007
jestem naiwna.. i trace przyjaciól, pewna osoba zapomniała co znaczy zwykl "cześć" /..........
[ Dodano: Czw 16 Sie, 2007 ]
a moze nie zapomniała... może tyko mnie nie poznala .. jest bosko.. przyszedł kumpel po spis ksiażek a z nim :D
Wykąpałam się i szykuję niespodziankę misiowi...
Mam nadzieję że nie zejdzie mi tyle co z tą nad którą pracuję już od tygodnia...
Umyślałam sobie zrobi prezentację...
Ale chyba nie z inteligentnie mi z tym idzie:)(:
A o dzisiejszej niespodziance szaa... :x
wysokie_obcasy
Cz 16 sie, 2007
leje. będzie burza. cudnie
zimne kakao i Magda M.
Byłam na zakupach. Kupiłam Joy'a (nie ma to jak mądre gazety kształtujące światopogląd^) i krem z Garniera, i odżywkę do paznokci.
Przejechałam na rowerze ponad 6oo kcal, co powinno dać bliżej nieokreśloną liczbę uwolnionych endorfin. Powinno nie znaczy dało.
W Winampie piosenka z późnych lat 80. Uwielbiam ją. Daje nadzieję.
Gdzieś tu chyba zakpił los
Ona brzydka, brzydki on
A taka ładna miłość, aż nierealna wręcz
Tak jakby ich spowiła tęcza tęcz
I wszechobecna siła
Tknęła najczystszy ton
Tkliwy serca dzwon
Nie mów do mnie często zbyt
"Wyglądasz dziś jak nikt"
Jakoś nie bawi mnie już wcale
Ten banalny sznyt
Ja ci odpowiem szczerze
Uprzejmie wierze, lecz nie w tym rzecz
kasiennka142
Pt 17 sie, 2007
Byłam u Wenecji.. powiedziala Martinowi ze ja go "K" napewno sie domyslil poprostu bosko :(( Teraz juz sie nie bedzie do mnie odzywal, zycie traci sens?
Wspaniale, że nikt nie może kontrolować moich myśli. Nie usłyszę tego Ci nie wolno, o tym zapomnij. Przekraczam wszelkie granice i bezwstydnie myślę o rzeczach, który powinny odejść w niepamięć albo na które przyjdzie jeszcze czas. Cudownie mi czasem w świecie fantazji, marzeń i wyobrażeń, które być może nigdy się nie spełnią.
Mam brata hazardzistę..
Ale za to jakiego brata...
Kupił mi komplet biżuterii za wygraną..
I wyciągnął mi miska z domu który napalił się że też coś dzisiaj wygra...
eh..
Też bym chciała ale gdzie tam mnie ze soba zabiorą...
Posprzątałam trochę...
Wykąpię się...
A dalej niech życie pisze mi scenariusz...
Ech...
Spiłam sie wczoraj tanim winem z Tesco o smakku brzoskwiniowym. Po pijaku opowiedziałam całe swoje życie takiemu kolesiowi, co go mało znam, a on mnie słuchał. Złoty chłopak.
Łeb mi się wzmocnił i już nie padam po jednej butelce.
Cała_w_trawie
So 18 sie, 2007
Idę się wybawić, wytańczyć, wypić... wreszcie! :P
wysokie_obcasy
So 18 sie, 2007
miły jest. podejrzane. zapewne czegoś chce ode mnie^
jutro goście. mieszkanie prawie lśni. zawsze się do czegoś przyczepi. przynajmniej dobre wino kupili.
Ah urządziłam sobie karaoke, gdyby ktoś słyszał to by zwariował...
Zjadłam grochówkę z proszku a zaraz po nim ciasto mamy ... mniam z bananami...
Może jutro pojadę na zakupy... Jeśli tylko miś zechce ze mną pojechac...
Obiecałam nie kupowac sobie już więcej skarpetek...
I spodni też...
Teraz czas na jakąś ciepłą bluzę na zimne jesienne wieczory...
No dobra i może jeszcze jakąś parę bucików...
Ale obiecuję że tym razem malutką...
A no i będę miec wesele w październiuku..;)
Kh ...
A i czytam dwie książki równocześnie, co dwie godziny...
raz w ebooku raz na łóżku ;)
wysokie_obcasy
N 19 sie, 2007
impreza, impreza i po imprezie. i tort był. i było miło. i dobre wino. i dobre jedzenie. i dobre wino.
a teraz w ramach zdrowego odżywiania jogurt na kolację. cóż. trzeba co nieco zrzucić. tak, tak wiem. nie muszę. ale odrobinę. dla dobrego samopoczucia^
jutro do pracy.
prezenty prezenty^^ zapomniałam. kasa. nie spodziewałam się. zaskoczyli mnie^^ chociaż, lepsze to niż coś durnowatego co mi się nigdy nie przyda/nie podoba/nie pasuje mi.
tak. jajniki bolą. chyba się zbliża mój ukochany co_miesięczny okres.
hm.. w sumie fajny chłopak z niego..
świetnie mi się z nim rozmawia, dowcipny, uprzejmy..
ma ciekawy, powiem nawet że dobry gust muzyczny
i potrafi wywołać u mnie uśmiech ^^
podobają mi się jego poglądy na życie
szkoda że jutro wyjeżdża.. jedzie baardzo daleko..
ale jeszcze miesiąc i wyjdzie do cywila :)
czyżby materiał na przyjaciela?
<rozmarzona> =D
Cała_w_trawie
Pn 20 sie, 2007
i do końca wakacji czas zawalony. Idę lepić garnki :P
Kurde, będę musiała dziś zrobić obiad sobie i bratu...a tak mi się cholernie nie chce:/.
Mama dzisiaj do mnie:
"Czy ty przypadkiem nie zaszłaś?"
Dokąd to ja nie wiem...
Ale przestraszyła mnie tym kobieta...
Jezu czy inni widzą coś czego nie widzę ja, poza tym wymiotowałam dzisiaj ale to z przetrenowania pewnie...
Aż chyba jutro kupię test...
Albo nie lepiej w środę:)
A co tam się będę przejmowac
Plany na dzisiaj?
Miałam jechac na zakupy, ale brzydkas pogoda się zrobiła...
Ehs... zabiorę się pod wieczór z tatą do Kielc może coś ciekawego gdzieś spotkam...:))
Herbatka z cytrynką rozpaliła mnie do czerwoności ..
Wakacje się kończą, jestem coraz bardziej zła...
Niko, wrócił wrócił, byłem u Justynki przez 10 nocy :D
w międzyczasie przyszły papierki, że dostałem się na oba kierunki, na które składałem papiery, wczoraj byłem w koszalinie wycofać więc dokumenty z ekonomii, a potem w gdańsku u brata i w kfc w sopocie-polecam (tam zresztą pracuje mój brat przez wakacje ;D)
na dniach muszę kopsnąć tyłek do wku przedłużyć odroczenie, bo mam do września...
anastrianna
Wt 21 sie, 2007
Koniec wakacji się zbliża wielkimi krokami i to tak mnie przegnębiaaa
Nie wyobrażam sobie powrotu do szkoły... I te rzadsze spotkania z moim Misieeem. Łee
Wszyscy się kłócą, a ja muszę sobie radzić pośrodku tego wszystkiego.
Mam dość.
Niko, wrócił wrócił, byłem u Justynki przez 10 nocy :D
szczęściarz
w międzyczasie przyszły papierki, że dostałem się na oba kierunki, na które składałem papiery
szczęściarz x2
gratuluje :)
dzięki :D
zastanawiam się nad sprzedażą playstation2 z 9 oryginalnymi grami, drugim padem (nieoryginalnym) i kartą pamięci-ew. zamienię na psp, ktoś chętny? ;)
Pia Gizela
Wt 21 sie, 2007
Możesz wziąć mnie za rękę
Możesz też śmiać się ze mnie
Kochaj mnie kochaj mnie
Możesz czasem nie mówić
Czasem możesz nie lubić
Kochaj mnie kochaj mnie
Skryj pod swetrem zielonym
W ciemność, co uspokoi
Kochaj mnie ...
Marnuję życie na nieżycie.
Marnuję czas.
Popołudniu lody z P.
Łoch..
A ja o 17stej na jazdę, zapomniałam na śmierc...
Zaraz sie pojdę wykąpię, choc niewyobrażalnie mi się nie chce...
Cała_w_trawie
Wt 21 sie, 2007
Męczące to lepienie z gliny. Przez 5 godzin nic innego nie robię, tylko oblepiam wazon wałeczkami. I wydaję mi się, jakby to w ogóle w górę nie szło. Ale efekt będzie zabójczy, oczywiście się wam pochwalę ;) Ale jeszcze dużo pracy przede mną...
kasiennka142
Wt 21 sie, 2007
To moja jest
Niedorosła miłość
Uparcie więc
Będę bronić jej
To moja jest
Niedorosła miłość
Nie mówcie że
Nieprawdziwa jest
Każdy ją zna
Lepiej niż ja
Każdy wie dużo więcej
Próbując mnie
Przekonać że
Zauroczyłam się
Teraz to nie jestem juz pewna....kocha..nie kocha... nie móglby poprostu powiedzeć ;/
no ale po tym co zrobił wczoraj..
Pomalowalam paznokcie na czarno taki mój znak prostestu, o !
psióla u mnie dzisiaj śpi..
i moze pogodze siez Nim ;/
Jak on mógl:(( nic strasznego ale dla mnie . upokorzenie?
Wczoraj jechałam do Katowic i przejeżdżałam obok Żylety.
Dopiero wtedy tak naprawdę zdałam sobie sprawę, że jestem szczęściarą, bo się tam dostałam! Dostałam się tam, gdzie sobie wymarzyłam i do tej pory nie cieszyłam się tak z tego!
Jak wiele rzeczy nie docieniamy mając je obok siebie, a jak wiele oczekujemy, nie dostrzegając, jak wiele już posiadamy...
pociechota
Wt 21 sie, 2007
a ja się czuję, jakby mnie ktoś w imadle na wysokości żeber ściskał. i nie wiem, co jest grane. ratuuuuunku!
Pia Gizela
Wt 21 sie, 2007
Usiądź, proszę i porozmawiaj ze mną,
jak mężczyzna z mężczyzną,
albo jak kobieta z kobietą,
albo jak przyjaciel z przyjacielem,
albo jak przyjaciel z przyjaciółką
(wybór należy do ciebie, ja się dostosuję).
Porozmawiaj konkretnie, rzeczowo,
bez mgły, westchnień i wszystkich tych dupereli,
które skądinąd uwielbiam, ale wszystko do czasu...
A mogliśmy być od roku parą;]
Idealne lody. Idealnie długi spacer po lesie.
Nie- ideał. Na szczęście.
Jak dobrze mieć, kogoś z kim można iść na spacer.
Rot In Pieces
Śr 22 sie, 2007
/Wcie-wcie-wcięcie/Pia Gizela-dziewczyno, b. mi się spodobałaś. Ten pierwszy wiersz był magiczny, poważnie i jeżeli dziewczyna to czuje to u mnie ma duży plus./Ko-o-o-niec wcięcia-a/ Większość z was ludzi tutaj mnie przeraża jak to wszystko czytam. Pozdrawiam Łódź, Poznań, Kielce i Kraków - Miłość i Pokój.
Uwolniłam się od nibyprzyjaźni.
Jupi-jaj
Kyubi_no_Yoko
Śr 22 sie, 2007
Ehhhh, jak przyjemnie nie mieć już nic na głowie, sesese, fajnie, teraz odpocznę na maksa, po morzu tym bardziej sie jeszcze doprawię, hehehe, chyba zacznę się uczyc migowego ^^
czuję się samotny w tłumie, w jakiś sposób wyobcowany...
Pia Gizela
Śr 22 sie, 2007
czuję się samotny w tłumie, w jakiś sposób wyobcowany...
mam to samo. niby wszystko tak samo. a nic nie jest jak dawniej.
ta pustka, brak własnego miejsca
a może to tylko deszcz?
Zapowiadają burze na popołudnie...
Całe przedpołudnie robiłyśmy z mamą przeciery na zimę...
Łoch zmęczona jestem...
Co jak co rączki mam wyćwiczone ale kręcenie korbką od maszynki wykańcza...
brakuje mi Justynki...
na szczęście dziś wraca z biwaku, i choć pozostaje nam jedynie kontakt przez gg i komórkę-cieszę się z Jej powrotu :)
pozwólcie, że Wam się pochwalę breloczkiem od Niej ;D

ładny? :)
Pink Floyd
Śr 22 sie, 2007
ładny? :)
Śliczny, mam rozumieć, że na tym breloczku jest Twoje zdjęcie? :D
Pogoda się psuje, buuu -_-
Kyubi_no_Yoko
Śr 22 sie, 2007
Hiehie nom, mnie się podoba ;P
Ehhh, albo moje oczy odzwyczajają się od monitora, albo z monitora wyparowuje warstwa ochronna, godzina siedzenia a ja juz umieram, łeeee ;(
ładny? :)
Uroczy ... :)))
Idzie ktoś spac? Bo bym poszła ale samej mi głupio...
wysokie_obcasy
Śr 22 sie, 2007
mało nie zalałam lapka brata. no cóż. viva la gracja^
założyli nam kamery.bosko.koniec obijana. coś czuję, że lada dzień mnie wywalą. uch^
piękna pogoda, aż chce się żyć..
Na dnie sarkofagu noc, czarna suknia
Rozrzucam korale wspomnień
Wtulona we włosów płaszcz, wonna rodnią swą
Teraz okryta snem
Na wpół lodowata dłoń, zimne twe usta
A jeszcze nie dawno ogień tlił
Pamiętam rozkoszny wiatr, masztem gnący sztorm
Daję ci moją łzę
Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam
Serce choć popękane, chce bić
Nie ma cię i nie było, jest noc
Nie ma mnie i nie było jest dzień
Kat - Łza dla Cieniów Minionych
KAT ma zajebiszcze teksty
A te gitarki mrrr
Meretete - potrzebujesz towarzystwa ?
wysokie_obcasy
Śr 22 sie, 2007
co najmniej na pół roku pozbywam się brata z domu. w zamian za metę w Odense :DD
Kyubi_no_Yoko
Śr 22 sie, 2007
Ja moge iść, tylko za jasno, nie mam takiego czegoś na oczy fajnego ;)
nie mam takiego czegoś na oczy fajnego
O wiesz ja też sobie muszę kupic takie żelowe na oczy, bo to podobno uspokaja...
Meretete - potrzebujesz towarzystwa ?
Towarzystwa... hm... śpi się we dwoje, tak słyszałam... :)
Kyubi_no_Yoko
Śr 22 sie, 2007
Hiehie we dwoje to się właśnie nie śpi ;)
JAk ja dawno scabowego nie jadłem, już zapomniałem jaka to przyjemność ;)
klik ;)spokojnych snów, gołąbeczki ;)
Eh ja tam chciałam żelową, w takiej bym nie usnęła, a i z Rochim bym się bała że to jaki Zorro koło mnie lezy... :D
Dziwna atmosfera na polu...
Taka martwa cisza...
Będzie burza...
A ja sama w domu...
czuję się dokładnie tak jak napisał Endriu i Giz.
i sama nie wiem dlaczego...
Meretete - potrzebujesz towarzystwa ?
no no bez takich mi tutaj ;P
Eh ja tam chciałam żelową, w takiej bym nie usnęła, a i z Rochim bym się bała że to jaki Zorro koło mnie lezy... :D
W SCHLECKERze są za 6.99 :)
Wypełnione błękitnym żelem, bardzo twarzowe :]
Pia Gizela
Śr 22 sie, 2007
I pozostanie tajemnicą, co robiłam wczoraj
przed snem. Czy jestem świętą, czy grzesznicą
Tylko moja mama to wie. To pozostanie tajemnicą.
Nie usłyszy o niej świat. Gazety o tym nie napiszą.
Nie zarobią netto plus vat. No a pan? Co pan o mnie
pomyśli to i tak mi się w nocy nie przyśni.
I pozostanie tajemnica czemu pan wie lepiej niż ja
ile zarabiam i z kim sypiam, jakie wino piję do dna...
To pozostanie tajemnica. Nie usłyszy o niej świat.
Bo ja tłumaczę się rodzicom.
Panu rzucam słowa na wiatr...
No a to, co pan dzisiaj o mnie napisze to i tak,
i tak jutro zmieni się w ciszę.
cisza, która niczego nie zmieni
muzyka, która nie utuli
ja nie zaczaruję cię cię cię
ę ę ę
Cała_w_trawie
Śr 22 sie, 2007

widzicie jak Ania garnki lepi? :P Dziś mi filiżanka nie wyszła, jutro zrobię nową :)
[
Dodano: Sro 22 Sie, 2007 ]
pf, to nie na opcja :P
http://www.dudkaw.konto.pl/index.php?p=1_7
W SCHLECKERze są za 6.99 :)
Jej ja nawet o takim sklepie nie słyszałam...
Wiem muszę się rozglądnąc w drogerii ...
Byłam wczoraj w Kielcach z tatą i miśkiem
Wróciłam do domu siorka imprezę miała
Kres mojego wyczerpania...
Zasnęłam momentalnie...
Umyłam już podłogę w kuchni a dzisiaj przecierów z mamą ciąg dalszy...
Od dziś nie wyłączam komórki na noc.
W końcu zawsze ktoś może mnie potrzebować...
I choćby koniec świata czekał za rogiem-trzymaj jego serce i nie wypuszczaj z rąk!
A dzisiaj samotnie siedzę...
A myślałam że inne zakończenie będzie miał dzisiejszy wieczór...
Samotnie...
Przyjechała A. siedzimy ale ja już wymiękam
głowa mnie napierdziela , Niech spadnie z nieba złoty deszcz
głowa mnie napierdziela
mnie również. i to na dodatek od kilku dni. uch.
humor zły. dziwny. nawet gorąca kąpiel z dużą ilością piany i herbata nie pomogły.
A mnie głowa nie boli, natomiast czuję coś do kogoś, kto nigdy ze mną nie będzie i to straszliwie boli, ale walczę, walczę, o to, by nie czuć...
Jeeeest! Aresztowali tego cwela Łyżwińskiego juhuuu nareszcie!!
Szczęśliwej drogi już czas... Jutro rano pielgrzymka. Do zobaczyska ludziska
Pia Gizela
Cz 23 sie, 2007
A mnie głowa nie boli, natomiast czuję coś do kogoś, kto nigdy ze mną nie będzie i to straszliwie boli, ale walczę, walczę, o to, by nie czuć...
znam to uczucie...
nie należy do najprzyjemniejszych
szkoda słów...
Za duża ilość Coca Coli = przewrażliwione zęby.
Efekt?
Nie mogę nic jeść -.-
Udręka, przeciez jak kocham jeść :<
Mam ochotę na pieść z kurczaczka, bądź schabowego, może być też spaghetti...
Gówno -.-
Pojedzone dzisiaj.
http://daria777sc.wrzuta.pl/audio/sDB8wlMHec/anita_lipnicka_-_mosty - trafne... Tak sobie myślę, że przecież nie lubiłam A. Lipnickiej,a tak bardzo kocham jej piosenki...
Mama budziła mnie dzisiaj już dwa razy, w końcu wstałam...
Codziennie muszę pic z nią kawę bo samej jej się nie chce...
A ja nielubię kawy...
Pół szklanki kawy pół szklanki mleka...
Ale mleka też nie lubię...
Musze to znosic..
kasiennka142
Pt 24 sie, 2007
czekam na Sobote... Ten świat jest dziwny....
Koty to mają dobrze nic nie muszą robić.. a ja musze iść ze Stefkiem do weterynarza
Z paczki przyjaciółek zostaly tylko 2, zajefajnie.
Czuję się tu niepotrzebna. Może odejde z tego forum? Troche dobija mnie ta myśl.
CAly świat mnie dobija...
Brrr...
Całą noc słyszałam jakieś pijane panienki, przekrzykujące się z pompujacym wodę żulem, do tego piski kota, które wolę nie myśleć skąd pochodziły, ale brzmiały, jakby ktoś go obdzierał ze skóry i żałosne szczekanie psa.
Jak ja nie lubię tej chorej chemii nad Wisłą...
tragedia.. wstalam zobaczylam siebie rano i nie moglam sie poznac:/ wygladam strasznie... jestem blada mam podpuchniete oczy i jakas taka smutna.... i takie mysli... boze moze jestem na cos chora ehh powinnam isc na badania...
Cała_w_trawie
Pt 24 sie, 2007
Od kilku dni nie mam ciepłej wody. Idę się kąpać. Brrr...
Łosz zaraz na jazdę...
Dzisiaj kupię panu instruktorowi tabletki z melisą...
Może nie będzie na mnie tak krzyczał... ?
Mam go już dośc....
Agrh...
Upał straszny.. Ale może by byleby utrzymał się do niedzieli to może się nad jeziorko gdzieś wyskoczy...
Miś znalazł trzy szczeniaki wyrzucone w rowie, zaniósł je do mieszkania, więc jadę do niego by się nimi poopiekowac, choc mama już grymasi że samej jej się w domu nudzi...
Przy okazji nie chce ktoś małego piesia? Jeszcze nie wiem jak wyglądają ale pewnie muszą byc słodkie...
Będziemy musieli pomyśle nad nowymi właścicielami, niestety ja już mam w domu trzy psy (plus dwa koty) a Mis trzy psy (plus trzy koty) a na mieszkaniu trzyma ich nie będziemy bo to męka dla takich zwierzaczków...
Ale mnie wena naszła...
Kończę już bo za dużo papieru tzn. strony wam zabiorę
Doszła mi 3cia część trylogii mrocznego elfa !!! NARESZCIE !!!!
wysokie_obcasy
Pt 24 sie, 2007
czerwone paznokcie. czarna sukienka. mocno podkreślone oczy. kręcone włosy. delikatna biżuteria. seksowna bielizna.
julia szykuje się na imprezę.
kasiennka142
So 25 sie, 2007
ojć czemu tak jest?
Zaraz zbieram sie do Marleny..
kolejny nudny dzien wakacji..
chociaz dla mnie mogłoby trwać wiecznie.
Aha mam do Was pytanie i prosze o odpowiedź
Gdzie podziała sie harridan?
Pink Floyd
So 25 sie, 2007
Gdzie podziała sie harridan?
Ma zablokowane konto, ale chyba jest na innym.
Trzeba sprzątać -_-
Głupie dylematy...
Ubrać czarną koszulę czy białą? A może koszulkę? Podciągnąć rękawy czy opuścić? Uczesać się czy pójść jak nieokrzesany rock'owiec?
Nienawidzę chodzić na imprezy urodzinowe, bo przez 2 godziny przed wyjściem stoję przed szafą jak przed ołtarzem i zastanawiam się co ubrać...Jak już w bólach mi się to uda, ni z gruchy ni z pietruchy pojawia się mama i mówi że lepiej byłoby mi w "tamtej"...
Zanim znajdę "tamtą" jestem już spóźniony... No ale nie, oczywiście nagle stwierdzam że wolę jednak pójść w tej wcześniejszej, mamie robię wyrzut że przez jej sugestie jestem spóźniony i ... Tak jest zawsze.
wczoraj spontaniczne spotkanie z K. w sumie cieszę się z niego. nawet bardzo. tylko po tej rozmowie znowu natłok myśli. i znów nie wiem co zrobić. co powinnam.nic już nie wiem. i niczego nie jestem pewna. uch.
śniadanie zjedzone. wypadałoby zacząć sprzątać. mama gdzieś jedzie więc dzisiaj niestety sprzątanie i obiad na mojej głowie ^^
[ Dodano: Sob 25 Sie, 2007 ]
rozmowa z O. pomogła. teraz trzeźwiej na to patrzę. i nie będę się tym już zadręczać i myśleć o tym wszystkim. a przynajmniej się postaram ^^
wszystkiego najlepszego Dusky ;*
tak tak wszędzie to będę pisać ^^
wysokie_obcasy
So 25 sie, 2007
a ja lubię siedzieć sama w domu. wśród dźwięków milesa davisa i z lampką czerwonego wina. w szlafroku, po relaksującej kąpieli.
lubię też, gdy wpada ktoś na herbatę. i ciasto koniecznie.
i lubię zimowe wieczory, gdy zmarznięta wracam do domu i ogrzewam się herbatą słodzoną sokiem malinowym.
kasiennka142
So 25 sie, 2007
o ckliwosci w opisach rozsiana,
o namiętnosci w ślowach jeno bytujaca, o!
O 19.00 ide gdzies z marlena..ona cos knuje... heh fajnei mic taka przyjaciólke
szoda tylko ze chodzi o kuli...moze juz niedługo?
pociechota
So 25 sie, 2007
dzień pod znakiem bólu. razem z jabłkami na szarlotkę starłam sobie skórę na palcach, a właściwie na zgięciach pierwszej części paców, tam gdzie opuszek przechodzi w... a walić to. w każdym razie, w połączeniu z płynem do nauczyń efekt jest niezapomniany.
najważniejsze, że placek dobry wyszedł.
grzebień vs. moje włosy- 0:3. wyrwałam trzeci ząb. na szczęście jeszcze trochę jest.
szoda tylko ze chodzi o kuli...moze juz niedługo?
Nom, na pewno już niedługo ;)
Mmm... lody czekoladowe z odrobiną ajerkoniaku były pyszne!
Dobra, czas chyba już znikać z tego Forum; zabieram się za pisanie 'scenariusza', w końcu zależy mi na czasie. Nie chcę żeby później chodziło cały czas za mną "Your time is up" :(
Pozdrawiam wszyyyystkkkich!!!
Cóż, mam dziś świetny humor!
Mmm... lody czekoladowe z odrobiną ajerkoniaku były pyszne!
Ja też lody dziś jadłam.Waniliowe z musem jabłkowo-cynamonowym i wiśniami...mniammm.
wysokie_obcasy
So 25 sie, 2007
Śmierci butnie urągasz a ta
Przegrywa tylko z miłością
maleńczuk. tak. uwielbiam go.
Pink Floyd
N 26 sie, 2007
Przesadziłem z wodą mineralną.
Mój brzuch...;_;
Ból, ból, ból i smutek. Mam ochotę znów przespać cały dzień. Faceci to dranie.
"W miarę znośnie", mawia mój ojciec.
Więc żyję sobie moim w miarę znośnym życiem, w miarę znośnym kraju, w miarę znośnym mieście, w miarę znośnej rodzinie. Moi rodzice zarabiają w miare znośnie. W miarę znośnie wyglądam, w miarę znośnie się ubieram, w miarę znośnie gram na gitarze, w miarę znośnie się uczę, więc poszłam do w miarę znośnego liceum. Potem pewnie w miarę znośnie zdam maturę i pójdę na jakieś w miarę znośne studia na w miarę znośnym uniwerku. Potem znajdę w miarę znośną pracę i może nawet, choć wcale tego nie chcę, będę miała własną rodzinę. W miarę znośną, oczywiście.
Za dużo się modlisz, za dużo czytasz wierszy
Na środku drogi i nie na szczycie
Nigdy ostatni i nigdy pierwszy
Hej, to chyba śni ci się życie...
Już nie ma miłości
Tylko słowa zostały
Z jej ust płynie banał
z jego sączy się stek kłamstw co dnia
przestały już działać
czary które połączyły ich
nie dla nich spacery
kino i kolacje wśród świec
umarłam.
kasiennka142
Pn 27 sie, 2007
Wrócil Martin..i znowu się zacznie....
Marlena jedzie do Lublina..kontola może nie będzie chodzić do szkoły ;/..
Znowu operacja? uhhh tylko ja mam takie szczęście do przyjaciół ^^
jeszcze 6 dni wakacji...
Mama się drze za moje paznokcie..
Mam zamiar jeszcze włosy rozjasnic...
(...)[i]nie sądziłam że mój świat
może zmienić się aż tak
dzisiaj wiem
to był znak...[i]
I minął weekend,
i wrażeń tysiące...
Wczoraj byłam na zakupach...
Kupiłam dwie bluzy
i butki :))
... tym razem adidaski z nike...
Uwielbiam weekendy...
wciąż pytasz mnie jak pachnę
pachnę odrobiną tęsknoty
oplecioną pragnieniem
kolorem twoich oczu
ustami które są westchnieniem
każdego dnia
innym zapachem kusić ciebie chcę
abyś tak szybko mną nie znudził się
czasami słodycz odkryjesz
goryczy też chciej posmakować
pragniesz poczuć mnie mocniej
niż wczoraj
***
pachnę sianem skoszonym skoro świt
cykadą pachnę mój miły
„wtulona w Twoje ramiona
już nie tęsknię
Twoje oczy we mnie wpatrzone
ta chwila jest dla mnie wielkim szczęściem”
Pia Gizela
Pn 27 sie, 2007
Wczoraj był dobry dzień. Byłam na dożynkach w Siewierzu. Uśmiałam się tak, jak już dawno.
Były relacyjne panie z Kola gospodyń Wiejskich z Skądś tam z rewelacyjnym programem kabaretowym o ministrze rolnictwa i polskiej gospodarce;] I wieczorem był Grabowski Andrzej i wtedy to już całkiem ze śmiechu się składałam;]
Zrobiłam sobie długaśny spacer po okolicy, zjadałam się pysznym miodkiem. Byłam w ślicznej restauracji na całkiem dobrym obiedzie. I kupiłam sobie ślicznego jeżyka z sianka robionego i piękny bukiet z suszonych traw;) A o 21:00 pozwoliłam sobie na zapiekankę!
I tańczyłam.
Na chwilę zapomniałam o Problemach.
Tysiące namiętności.
Zmysły mam nadwrażliwe.
wysokie_obcasy
Pn 27 sie, 2007
lubię spędzać czas z mamą. może dlatego, że wiecznie nie ma jej w domu. ciągle zabiegana, zapracowana, na nic nie mająca czasu. mam świadomość, że robi to dla nas. żeby mi i bratu niczego nie brakowało. żeby zapewnić nam dobry start w dorosłe życie.
a co ja robię w zamian? sprzątam, gotuję, piorę, zmywam, zakupy robię. przynajmniej nie musi się obawiać o obowiązki domowe.
chociaż gotowanie dzielę z tatą - on tak jak i ja, lubi sobie upichcić coś (ale od czasu do czasu, oczywiście ;)
byłyśmy na zakupach. mama stwierdziła, że muszę jej pomóc w wyborze odpowiedniego stroju - jutro ma jakieś spotkanie w związku z interesami oczywiście. koleżanki wszystkie w pracy, więc została jej córka. przeglądałyśmy, przymierzałyśmy, śmiałyśmy się. w końcu kupiłyśmy. mama - elegancki kostium + ładne buty. ja - sukienka. tradycyjnie :)
jeszcze tylko wizyta u fryzjera i kosmetyczki. dawno nie widziałam jej takiej zrelaksowanej.
chciałabym zatrzymać czas. mieć mamę choć na jeden dzień, na wyłączność.
pociechota
Pn 27 sie, 2007
Nie lubię takich dni. Siedzę, kompletuję książkę kucharską wg nawet mi obcego klucza. Coś gra i mimowolnie zaczynam śpiewać, tylko po to, żeby po chwili wykrzyczeć z pretensją:
Oceniasz zbyt pochopnie,
Nie wszystko tak proste jest
Nie podcinaj skrzydeł
Zanim rozłożą się
Ja wiem, że nie umiem mówić
O tym, co tak ważne jest
To nie powód, by od razu skreślać mnie
Może banalnie, ale szczerze.
Żeby się dobić potrzebny mi jest teraz Al Green i jego cudowne, lekko bujające się "Let's stay together". I zawodzę "whether times are good or bad happy or saaaad"... Szkoda, że nie mogę się nagrać. Pewnie odechciałoby mi się katowania rodziny.
I Poświatowska za mną chodzi. O tygodnia nie ma dnia, żebym nie sięgnęła po tomik i nie przeczytała, że Odkąd cię poznałam, noszę w kieszeni szminkę, to jest bardzo glupie nosić szminkę w kieszeni, gdy ty patrzysz na mnie tak poważnie, jakbyś w moich oczach widzial gotycki kościół. A ja nie jestem żadną świątynią,tylko lasem i łąką - drżeniem liści, które garną się do twoich rąk. Tam z tyłu szumi potok, to jest czas,który ucieka, a ty pozwalasz mu przepływać przez palce i nie chcesz schwytać czasu. I kiedy cię żegnam, moje umalowane wargi pozostają nietknięte, a ja i tak noszę szminkę w kieszeni, odkąd wiem, że masz bardzo piękne usta.
Nienawidzę siebie za ten pieprzony, nieprzydatny życiowo, mdły romantyzm.
Pia Gizela
Pn 27 sie, 2007
Drzwi stały otworem. To prawda, nie otworzyła ich sama. Zrobił to jej lokaj. Jego imię:Nuda. Poprosiła: "Nudo, poszukaj mi zabawki." A on odpowiedział: "Robi się , proszę pani." I wyciągnąwszy białe rękawiczki, by nie zostawić odcisków palców, zapukał do mego serca i zdaje się, powiedział, że nazywa się Miłość.
weź się teraz nie wygłupiaj
więc mówiłam sobie głupia, nie kochaj...
gandziusia
Pn 27 sie, 2007
Bolą mnie cholera plecy. A to od zbyt długiego siedzenia przed kompem... Najpierw grałam w durne gry u siostry. Teraz siedzę u mamy (bo u mnie się sterowniki instalują, ot, format). I mam straszne wyrzuty sumienia, bo mogłabym spędzić miło wieczór z kumpelką, ale odmówiłam ze względu na te sterowniki - a one się instalują same >.< I w ogóle całe wakacje przebimbałam, nic konstruktywnego nie zrobiłam - miałam skończyć opowiastkę, zrobić 20 grafik w ramach ćwiczeń, i nic. A w dodatku nic mi się nie chce!
Jakby tego było mało, mój Przemek siedzi w domu z opryszczką i nawet nie zezwala na odwiedziny, bo się wstydzi mi pokazać. I nie zejdzie mu do początku roku szkolnego. Cholera.
We środę jest impreza pożegnalna kumpelki z gimnazjum (jedzie do Dijon na rok szkolny) i będzie tam dużo ludzi, których nieszczególnie trawię (moja stara gimnazjalna klasa... sorry, mam nowych znajomych)... I wiem, że muszę być, chociaż na imprezy nie chodzę, a na tą szczególnie mi się nie chce, bo to moja przyjaciółka...
A zaraz pójdę pojeździć na rowerku stacjonarnym, może mnie plecy przestaną boleć.
mloda14-14
Pn 27 sie, 2007
Wiesz, że się boję? Że chciałabym już mieć to za sobą, a zarazem jednak wolałabym, żeby to wszystko aż tak się nie toczyło...?Myslę, że wiesz, sam przecież pisałeś, że nigdy nie miałeś kontaktu z osobą poznaną na necie... I w sumie nie dziwię Ci sie - ja tez nikogo takiego nie poznałam. A że się boję? To chyba normalne, Ty zapewne też nie czujesz się zbyt pewnie.Niemniej jednak ciesze się, że ta chwila nadejdzie... I to już za niecałe 20 godzin ;)
Kyubi_no_Yoko
Pn 27 sie, 2007
Nie ma to jak wrócić z wakacji do domu...
Bleeeh, chyba zatrułem się emulsją, małowałem cały dzień, a mi się bełtać chce i te zawroty głowy, trzeba to zneutralizować...
Idę się kąpac i spać, a od jutra zaczynam działanie ;)
a Rochi kłamie. wcale się nie poszedł kąpać i spać, tylko mi z jakimś języczkiem wyskakiwał :DD
wróciłam. humor naprawiam. póki co przepraszam za brutalną stronę swojej osobowości^^(tak, ja też taką posiadam). i jeśli będę niemiła - lekceważyć.
ahh, no i mocno utulić. tak mocno mocno mocno.
dziękuję.
Kyubi_no_Yoko
Wt 28 sie, 2007
Nom trochę przekłamałem, ale to dlatego, ze musiałem o 24 zrobić fs'a na ogame, to i wpadłem na chwile chyba ;P
Dzsisiaj sądny dzień z allegro.pl ;) Zobaczymy jak wyjdzie ;)
Pink Floyd
Wt 28 sie, 2007
Przez przypadek zaznaczyłem "Powiadamiaj o odpowiedziach" i mam 828 nowych wiadomości z forum ... -_-
Mam naprawdę dość tego frajera z góry.
Nie dość że puszcza tę swoją techniawę od świtu do zmierzchu, to jeszcze otwiera przy tym okna i zapewne słychać go teraz w Krakowie.
Nerwy mi już puściły. Zobaczymy czy wytrzyma z puszczonym na full Mozartem...Jak to nie poskutkuje, przejdziemy do Bacha...W ostateczności zapuszczę mu koncert a-moll zespołu Behemoth. Żal mi tylko mojego biednego króliczka... On się tylko dobrze przy "Barbie Girl" bawi... W kogo on się wdał...
Floyd - też tak kiedyś zrobiłem
W ostateczności zapuszczę mu koncert a-moll zespołu Behemoth.
Dobry chłopczyk, dobry
Kurcze nudzi mi się, idę na rower się przejechać niedługo , po za tym muszę się zabrać do 2ch rzeczy jeszcze ;)
wysokie_obcasy
Wt 28 sie, 2007
chciałabym czasem spędzić wieczór w powyciąganym dresie, z wielkim kokiem na głowie i jeszcze większą paczką chipsów przed tv. żeby nikt nie dzwonił, nikt nie przychodził, nikt nic ode mnie nie chciał. telewizor nie ma wymagań co do nienagannego zachowania, ładnego ubrania, odpowiednio upiętych włosów (tudzież rozpuszczonych) i pomalowanych paznokci.
Pia Gizela
Wt 28 sie, 2007
odchudzam się
schudnę
na pewno
hm, zainspirowany poniższym tematem:
http://forum.nastolatek.pl/viewtopic.php?t=17728&start=0pomyślałem, że przydałby się specjalny temat (Wanisz Show), w którym Wanisz oceniałby wygląd i charakter użytkowników :D
to nie jest żadna ironia czy napaść, to by mogło być ciekawe :)
pociechota
Wt 28 sie, 2007
popieram pomysł endriu.
popieram pomysł Pii (wygląda to megakosmicznie), schudnę.
ogólnopojęte 'nie radzę sobie ze sobą' i wycie do księżyca. ja jestem optymistką?
dobre to ;P
Wanisz idealnie się do tego nadaje
mloda14-14
Wt 28 sie, 2007
Wreszcie spokojna. Wreszcie została zaspokojona ( choć nie do końca ) moja ciekawość ;)
Ale i tak było sympatycznie ;) Dzisiejszy dzień uważam za jeden z bardziej udanych w te wakacje ;))
Pia Gizela
Wt 28 sie, 2007
popieram pomysł endriu.
popieram pomysł Pii (wygląda to megakosmicznie), schudnę.
ogólnopojęte 'nie radzę sobie ze sobą' i wycie do księżyca. ja jestem optymistką?
Proponuję nowy temat: Schudnę z głową, jeszcze ktoś?
Dobranoc.
P.S. Kiedy boję się mężczyzny...
Dziadek Mróz
Wt 28 sie, 2007
43 minuty temu skończyłem 18 lat.
Właśnie kończyłem papierosa ,czytałem jakiś felieton J.Pilcha i spojrzałem na zegarek.Dziwnie się teraz czuję.Jakby mnie ktoś za przeproszeniem - wydymał.No bo jak to tak? Już? Dramatyzuję pewnie,bo w sumie nic specjalnego się w moim życiu nie zmieniło.Poza tym,że jutro pójdę do lokalu i kupię sobie piwo.Albo i dwa.I to całkiem legalnie ; ) I nie będzie już tych ekscytujących wymówek ,wyjmowania chusteczek zamiast dokumentów,zagadadywania i zmieniania tematu.Start projektu "perspektywa" nie jest już odległą perspektywą ( ; P),on teraz MUSI wystartować.Musi i już.Nie lubię niczego robić z przymusu,ale nie mam teraz innego wyjścia. Wybiła moja godzina
Jakieś postanowinie na dobry początek,nowego życia by się przydało.I właśnie złapałem tą myśl.I mam! O jakże ciężko będzie,ale my świeżo upieczeni,dorośli ludzie damy radę ; )
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO MROZU !!!!!
Ale piwko mi postawisz jak tam kiedyś na pomorze wpadnę
No i już pod avatarem nie masz 66 lat , tylko 67
Dziadek Mróz
Wt 28 sie, 2007
Teraz już "Dumne" 18 ^ Trzeba skończyć z głupotami ; )) [Dla siebie zrobię wyjątek,bo zamierzam do tej 66 dotrwać ;) Conajmniej! : P ]
Teraz już "Dumne" 18 ^ Trzeba skończyć z głupotami ; )) [Dla siebie zrobię wyjątek,bo zamierzam do tej 66 dotrwać ;) Conajmniej! : P ]
eee do stówki co najmniej
Będziesz się zdrowo odżywiał i wystarczająco pił to Ci się na pewno uda
O Mróz wszystkiego najlepszego, żyj sto lat!!
Wstałam, przyjeżdza dzisiaj ciotka z Włoch, zapowiada się ciekawie
Po południu na jazdę, agrh...
Ale sobie brzydkie zeszyty wybrałam.
Spieszyło mi się i wzięłam pierwsze lepsze...
Tak to jest jak się jest zakochanym,
Więc okładki mam z samochodami..
A miś mówi że od zawsze wiedział że blahara jestem
O rany za parę dni witaj szkoło:P
Uschnę...
Wszystkiego najlepszego Mróz ^^ ;*
głowa nadal boli. idę po tabletkę. a potem się szykować i na zakupy do Krakowa ;))
martus9191
Śr 29 sie, 2007
No najlepszego Mrozie;)
Kurna klawiaturę popsułam :/
no no, Mróz, to teraz jesteś już dorosły ;)
koniec z rubasznym życiem, częstym piciem, wariowaniem i pisaniem głupich postów na forum dla nastolatek-pora zdać maturę, iść do wojska, brać się za pracę, znaleźć kobietę na stałe, brać się za wychowywanie dzieci, sadzenie drzewek, budowanie domów...
ach, łezka się w oku kręci-nasz mały Dziadzio dorasta! ;D
nie, no-gratuluję dożycia takiego wieku i życzę jeszcze wieeelu, wielu lat :)
PS. dostań się za rok na studia, wtedy to się dopiero zacznie :D
mloda14-14
Śr 29 sie, 2007
No Mróz, to Sto lat ;))
Pink Floyd
Śr 29 sie, 2007
Mróz, życzę Ci 90 lat, bo 100 to zdecydowanie za dużo, jakaż monotonia!
Tak, tak, ja też się dołączam do tych jakże gorących życzeń - wszystkiego najlepszego Mróz! Żyj sobie dłuuugo i tak, żebyś później niczego nie musiał żałować ;)
Pozdrawiam :)
No to ja tez zycze wszytskiegoi najlepszego:)
jak tam prezenty^^?:P
jak tam prezenty^^?
materialista :p
Wróciłam z jazdy, pan instruktor mnie pochwalił...
Poznałam fajną dziewczynę:)
Zaprosiłam ją na jutro do siebie:)))
A na dzisiaj kupiłam czekoladę w płynie terrawita, pokochamy się dziś czekoladowo...
Chociaż...
Jeszcze nie wiem czy zasłużył bo się trochę posprzeczaliśmy...
Już dobrze i się z tego śmiejemy ale nauczkę zawsze można dostac...
A poza tym mam okres...
Drugi dzień...
Agrh...
Ciotka z mamą już po kilku lampkach wina ciekawe rzeczy sobie u mamy w pokoju opowiadają...
"Zawirował świat tysiącem barw...
Tysiąc nowych pytań przywiał wiatr..."
kasiennka142
Śr 29 sie, 2007
Ha na dysce blo faaajnie :)) tylko szkoda ze tak krótko
Nareszcie pewna panna dostała w pysk ^^moja marzenia się spełniaja^^
Zmienili mi wychowawce suuper;/ wyszła propozycja zeby sie przepisac do innej klasy no nie wiem
Tu sa fajni luzie a łupi wychowawca a tam na odwrót co radzicie?
Znowu się zaczyna..
To już trzeci smutny wieczór z kolei..
Dlaczego nie może być dobrze?
Czy "to" zawsze musi wracać?
ehh..
Znowu się zaczyna..
To już trzeci smutny wieczór z kolei..
Dlaczego nie może być dobrze?
Czy "to" zawsze musi wracać?
ehh..
Skąd ja to znam? :(
Skąd ja to znam? :(
Bo nigdy nie może być dobrze, a u mnie już za długo było..
Skąd ja to znam? :(
Bo nigdy nie może być dobrze, a u mnie już za długo było..
U mnie było dobrze 2 dni ;-). Dziś coś się rypnęło. Chyba napiję się melisy... Nie dam się. Albo zwariuję ;-)
Ale jestem wściekła, że już koniec wakacji!!!
Ale jestem wściekła, że już koniec wakacji!!!
Och, a kto nie jest:).
Lubię te krótkie, ulotne chwile zadowolenia. Przytulna knajpka, kilku ludzi, którzy zrzucili się na paczkę papierosów i 1 piwo "żeby nas nie wywalili", kupione przez najmniej gówniarsko wyglądającą osobę, bo 18-stki nikt nie ma. Potem przystanek, połowa poszła, ale jak można z kumpelą nie poczekać na najpiękniejszy autobus na świecie, w którym bilety sprzedaje stary rzeszowski rockendrolowiec Sebastian z Grecji? Lubię pisać na tym forum głupoty. Lubię siedzieć u przyjaciółki na podłodze i grać na gitarze "Arahję". Lubię czytać najnowszego Pottera po angielsku, na zmianę z Goodkingiem-już po polsku. Lubię jeść lody. Lubię leżeć wieczorem na łóżku mojego brata i słuchać Partii po ciemku.
Nie lubię tej melancholii, którą czuję przez resztę czasu.
Nothing i am
Nothing i dream
Nothing is new
Nothing i think
Or believe in or say
Nothing is true
It used to be so easy
I never even tried
Yeah it used to be so easy
But the last day of summer
Never felt so cold
The last day of summer
Never felt so old
All that i have
All that i hold
All that...is wrong
All that i feel for
Or trust in or love
All that is...gone
It used to be so easy
I never even tried
Yeah it used to be so easy
But the last day of summer
Never felt so cold
The last day of summer
Never felt so old
The last day of summer
Never felt so cold
I never felt so alone
The Cure. Mniam, mniam.[/quote]
wysokie_obcasy
Cz 30 sie, 2007
*piżamka
*sweter
*antyperspirant
*tusz do rzęs
*balerinki
*bransoletka
tak, zapisać. i listy się trzymać. bezwzględnie i bez względu na wszystko/wszystkich. no, może uwzględniając stan portfela.
Och, a kto nie jest:).
tegoroczni maturzyści i studenci-mają jeszcze miesiąc ;)
ja jestem jakby zawieszony pomiędzy powyższymi i mam wakacje od lutego (taak, znów się tym chwalę :P)
Pink Floyd
Pt 31 sie, 2007
Jaka piękna i zimna noc...
A diamond night...
A diamond sea...
And a diamond sky…
Kyubi_no_Yoko
Pt 31 sie, 2007
Kupiłem sobie wczoraj atlasy do anatomii i książkę... Zapłaciłem 360 zł
Lupiłem sobie też gainera hmb i aminokwasy... Zapłaciłem 220 zł
Jakby się nie tłumaczyć jestem 580zł na minusie ;(
Chyba jednak pójde do tej pracy, ehh niech strace ;(
tegoroczni maturzyści i studenci-mają jeszcze miesiąc ;)
endriu? wiesz o czymś o czym nie wiem ja??
och ucieszyłabym się na ten miesiąc wakacji...
Tak tak, już w niedzielę pojechałabym do Francji..
A tak się z matką kłócę, bo naprawde bym pojechała na małych 5 dni, może tydzień...
Ale ona NIE bo szkoła, bo matura, bo jak by to było...
A fuj...
Mam awersję do jedzenia,
Nie wiem co mi się dzieje...
Ja która kocham jeść nagle nie mogę patrze na nic...
tegoroczni maturzyści i studenci-mają jeszcze miesiąc ;)
endriu? wiesz o czymś o czym nie wiem ja??
nie nie, nie zrozumieliśmy się :)
miałem na myśli tegorocznych, czyli z 2007 roku ;) Potraktowałem Ich jako przyszłych studentów, jednak chyba zbyt pochopnie-przecież część z Nich pójdzie do wojska, inni do pracy-mój błąd :)
w każdym razie miałem na myśli studentów i przyszłych studentów ;)
Cała_w_trawie
Pt 31 sie, 2007
Monitor sie spalił. Nie wiem, ile jeszcze mnie nie będzie. Tęsknie :*
nudzi mi się
jutro sie na piffko trza wybrać xD
Czytając wywody dusky o jego starokawalerstwie wpadłam na pewien pomysł.
Może byśmy stworzyli coś w stylu Urzędu Stanu Cywilno-Forumowego. Myślę, że Pastores mógłby znaleźć w nim pracę ^^ W końcu mamy kilka par forumowych, które z chęcią by się zdecydowały na ślub:P
Czytając wywody dusky o jego starokawalerstwie wpadłam na pewien pomysł.
Może byśmy stworzyli coś w stylu Urzędu Stanu Cywilno-Forumowego. Myślę, że Pastores mógłby znaleźć w nim pracę ^^ W końcu mamy kilka par forumowych, które z chęcią by się zdecydowały na ślub:P
eee... aha.
:P
tak tak ^^
bo ślub już był tyle planowany. i wódka się chłodziła. i wieczór panieński. a tu nic ;P
po dzisiejszym pobieraniu krwi do tej pory boli mnie ręka. uch. ja taka delikatna ^^
Laa a weźmiecie mnie na świadka ?
No to może jakąś forumowa imprezka na zakończenie wakacji
Laa a weźmiecie mnie na świadka ?
To ja będę waszym świadkiem jak narazie :D
pociechota
Pt 31 sie, 2007
Jaka piękna i zimna noc...
A dlaczego nie spałeś?
Czytając wywody dusky o jego starokawalerstwie wpadłam na pewien pomysł.
Może byśmy stworzyli coś w stylu Urzędu Stanu Cywilno-Forumowego. Myślę, że Pastores mógłby znaleźć w nim pracę ^^ W końcu mamy kilka par forumowych, które z chęcią by się zdecydowały na ślub:P
Weźcie mnie nawet nie straszcie...
Dziwny dzień. Dzień, którego będę jutro żałować.
Macie takie dni, kiedy chcecie zrobić coś naprawdę głupiego i nikt Was przed tym nie powstrzyma?
Więc, ja mam. Dzisiaj.
Pociechota - nie martw się , zaraz Cię z kimś zchajtamy i będziesz szczęśliwa ^^
Pociechota - nie martw się , zaraz Cię z kimś zchajtamy i będziesz szczęśliwa ^^
Szybko, łatwo, komfortowo i bez wychodzenia z domu. Jak w Citybanku ^^ :P
pociechota
Pt 31 sie, 2007
Nie potrzebuję hajtania. Żyjcie wy sobie, biedni, w niewiedzy :P
Może firmę jakąś założę :) P.P.H.U. Znajdź-Partnera
A ja będę prezesem ;P
Już w piżamce, przed monitorem..
Trochę mi smutno...
Dzisiaj piątek a ja sama...
Wczoraj był czwartek i też sama...
Nic muszę przecierpiec...
Idę, przytaszczę sobie na krzesło kołdrę...
I będę tak tu siedziec do rana...
Zimno mi w nóżki..
Strona
1 z
99 •
1,
2,
3,
4,
5,
6,
7,
8,
9,
10,
11,
12,
13,
14,
15,
16,
17,
18,
19,
20,
21,
22,
23,
24,
25,
26,
27,
28,
29,
30,
31,
32,
33,
34,
35,
36,
37,
38,
39,
40,
41,
42,
43,
44,
45,
46,
47,
48,
49,
50,
51,
52,
53,
54,
55,
56,
57,
58,
59,
60,
61,
62,
63,
64,
65,
66,
67,
68,
69,
70,
71,
72,
73,
74,
75,
76,
77,
78,
79,
80,
81,
82,
83,
84,
85,
86,
87,
88,
89,
90,
91,
92,
93,
94,
95,
96,
97,
98,
99